Na takie demonstracje Green Peace to ja mogę chodzić
I zaopiekować się jednym czy drugim “bobrem”

Na takie demonstracje Green Peace to ja mogę chodzić
I zaopiekować się jednym czy drugim “bobrem”

Człowiek wraca po ciężkim dniu z pracy, to przynajmniej herbatę będzie miał porządnie podaną

Po uśmiechu domyślam się, że Pani już nie pierwszy raz kupuje ten energetyk swojemu “ogierowi”

Nie ma to jak uczynny sąsiad udający, że szczytuje za Twoją żoną.
Dla mnie Bomba! WTF!!!

Jak to mówi mój znajomy: “Lans ma sens!”
Nie ważne gdzie i jak!
Jak nic – Cała Ona …

Fajnie że się pochwalili – taka wiadomość od razu poprawia dzień!

Pozostaje tylko kilka zasadniczych pytań:
Kto?
Kogo?
I w jakiej kolejności?

Taaa – bo Kuklux Klan ma w Polsce wieloletnią tradycję.
A może po prostu mają dzień przebierańca w szpitalu?

A znajomi patrzą na niego i nie widzą różnicy…

I fotka z wakacji jak malowana!
